Paullina Simons i jej sześć dni w…

Paullina Simons i jej sześć dni w… Polsce. Tak, tak, to właśnie z okazji jej pobytu w naszym kraju (16-21.05) postanowiłam napisać parę słów na temat jedynej książki danej autorki, jaką miałam okazję przeczytać (fakt, miałam o tej pozycji napisać już dawno dawno temu, ale cóż – tak wyszło). Dostałam ją od wydawnictwa Świat Książki przez przypadek (zamawiałam do recenzji inny tytuł). Niemniej nie żałuję, a wręcz bardzo się z tego przypadku cieszę.

DSC_2002

Michael Patches Stewart & Enrico Bevilacqua & …

Co to był za koncert! Michaela „Patchesa” Stewarta miałam już okazję posłuchać na żywo, wiedziałam więc, czego mogę się po nim spodziewać (gdybyście nie wiedzieli, to podpowiem, że jest światowej sławy trębaczem jazzowym, pochodzącym z Nowego Orleanu). Enrico Bevilacqua (basista) był zaś dla mnie zupełną niewiadomą. Nie znałam jego muzyki, przyznaję, mogłam więc jedynie liczyć na miłe zaskoczenie podczas tego kolejnego wieczoru spędzonego w Jazz Club Papaja w Ełku (22.04). Nie przeliczyłam się.

DSC_3426

LESKI .splot

Kolejny koncert w Jazz Club Papaja za mną. Tym przyjemniejszy, że… no właśnie, jeszcze się Wam nie chwaliłam (a przynajmniej nie na blogu), a więc zrobię to teraz – otóż dostałam propozycję, aby objąć patronatem NA PIĘKNEJ tegoroczne koncerty w tym jakże zachwalanym przeze mnie miejscu. Wielka radość i wielka duma! Oczywiście nawet przez myśl mi nie przeszło, aby odmówić :) Zerknijcie na poniższy kalendarz:

koncerty w Jazz Club Papaja

Kulturalne podsumowanie miesiąca #2

Marzec. W końcu marzec. Przyznaję, że czekałam na niego z utęsknieniem – wszak to właśnie w marcu rozpoczyna się astronomiczna wiosna – moja ukochana pora roku! ♥ Już niebawem przyroda zacznie się budzić do życia, będzie można już na dobre (a przynajmniej do kolejnej zimy) schować ciepłe kurtki i szaliki, oj czekam na to. Ale zanim, to powróćmy jeszcze na chwilę do lutego. Oto moje Kulturalne podsumowanie miesiąca. Dziś krótko (bo i luty taki był, mimo że dłuższy niż zwykle) i na temat.

DSC_2120

Kortez

Po raz pierwszy usłyszałam go w grudniu 2015 r., w programie Kuby Wojewódzkiego. Zaśpiewał wtedy skomponowaną przez siebie, dla syna, kołysankę. Oniemiałam. Kim on jest i skąd się wziął? Patrząc na niego, w ogóle nie spodziewałam się takiego głosu. Nie od dziś jednak wiadomo, jak bardzo pozory mylą. Kortez, swoim głębokim, nieco szorstkim, a jednak bardzo ciepłym, melodyjnym wokalem, skupił na sobie całą moją uwagę. Uwielbiam takie odkrycia! Zaintrygował mnie na tyle, iż było pewne, że będę musiała poznać go nieco bliżej.

DSC_0362

Podróż wśród planet i gwiazd – nie tylko dla młodzieży

Nie ma co się oszukiwać. Do młodzieży to ja już od dawna nie należę. Choć, gdyby przestać patrzeć na metryczkę, to nieraz czuję się tak, jakbym dopiero co przekroczyła ten symboliczny próg dorosłości. A to już 10 lat minie w kwietniu… W każdym razie przyznaję się – mimo coraz szybciej upływających lat nadal zdarza mi się sięgać po literaturę – uwaga – młodzieżową :) Mam wówczas – rzecz oczywista – ogromne obawy. Zadaję sobie w myślach pytanie: czy jesteś pewna, że chcesz to zrobić? Czy oby twój czas na tego typu książki nie minął bezpowrotnie? No tak, pytania jak najbardziej na miejscu i dość mocno uzasadnione, zazwyczaj więc odpowiadam na nie kolejno: nie, nie jestem / tak, minął. Dziękuję za przypomnienie. Ale zdarzają się wyjątki. Jednym z nich jest pierwszy tom serii „Starbound”.

DSC_2177

Gdy uczucia przejmują nad nami kontrolę…

„Wszystkie kształty uczuć” to druga powieść Edyty Świętek, którą postanowiłam objąć swoim patronatem medialnym. Pierwsza, „Cappuccino z cynamonem”, traktowała o kobiecie, której życie – zdawało się, że dość szczęśliwe, a na pewno uporządkowane, stabilne (mąż, dziecko, praca, dom…) – zaczęło się walić. Główna bohaterka musiała się zmierzyć z całkiem nową rzeczywistością, nagle, zupełnie na to nieprzygotowana, musiała się nauczyć życia na nowo. Podobnie było z bohaterami najnowszej książki Świętek. Oni również musieli się zmierzyć z tym, co nowe, zupełnie obce, z tym że oni na to czekali. Dostali szansę, by – w porównaniu do wcześniejszych, mało przyjemnych doświadczeń – zaznać naprawdę wielkiego szczęścia. Nie było to jednak takie proste.

DSC_2092