Cudowny zwykły chłopak

Kiedy tylko dowiedziałam się o jego istnieniu, jak najszybciej chciałam ugościć go w swoim domu. Chciałam poznać jego historię. Dowiedzieć się, czy jest mu dobrze, czy jest szczęśliwy. Cudowny chłopak – tak go nazwano, a ja miałam nadzieję, że nie zrobiono tego w sposób ironiczny. Wierzyłam bowiem, że za tym cudem kryje się coś więcej. Nie pomyliłam się.



Książeczki z Lidii biblioteczki #1

Książki zaczęliśmy czytać naszej córeczce jeszcze przed jej narodzinami. Wiedzieliśmy, że czytanie dla niej będzie jednym z ważniejszych rytuałów. Korzyści z tego płynących jest całe mnóstwo (m.in. budowanie więzi emocjonalnej, stymulowanie wzroku dziecka, wspomaganie rozwoju mowy) i nie wyobrażam sobie, aby w naszym domu mogło zabraknąć książek dla dzieci. Biblioteczka Lidii zaczyna się więc zapełniać coraz ciekawszymi tytułami i zamierzam się nimi z Wami podzielić. Ale tylko tymi wybranymi, które rzeczywiście jakkolwiek moją córcię zainteresowały, które uważam, że warto sprezentować dziecku. Wszak okazji ku temu niemało – Mikołajki i Święta tuż tuż. Niech więc posłuży Wam ten wpis jako inspiracja. Kolejne niebawem!


Przeczytałam – polecam #3 (książki zebrane)

Zdając sobie sprawę, jak niewiele mam teraz czasu na pisanie bloga i chcąc ułatwić sobie nieco zadanie, wracam z cyklem PRZECZYTAŁAM – POLECAM. Książki zebrane, wybrane (a więc nie wszystkie) z ostatnich miesięcy, a prawie że roku, które przeczytałam i chciałabym Wam polecić (a o których nie powstały osobne wpisy), znajdziecie właśnie tutaj, poniżej, a wraz z tytułami moje krótkie OCHY i ACHY na ich temat. Książki bardzo różne, ale ja tak właśnie lubię czytać – nie ograniczając się w żaden sposób. Nie przedłużając…


Zaklęty Papier i jego Dwa oblicza

Zaklęty Papier to nowe wydawnictwo na polskim rynku. Powstało pod koniec 2016 roku (choć wszystko zaczęło się znacznie wcześniej). Jego współzałożycielką jest Agnieszka Pohl, nie od dziś związana i słusznie kojarzona z książkami (Obsesyjna Biblioteczka, Magazyn Obsesje). Kiedy więc dostałam od niej propozycję przedpremierowego zapoznania się z pierwszym tytułem, na który ona i jej mąż postawili (tak, tak, to rodzinna firma), nie mogłam, wręcz NIE CHCIAŁAM odmówić! Miałam przeczucie, że „Dwa oblicza” to pozycja, którą warto, a nawet trzeba przeczytać. Zaufałam Agnieszce i swojej intuicji. Jak dobrze, że się w tej kwestii nie pomyliłam, uff. Przyznaję jednak, że to, czego się spodziewałam po lekturze tej książki, nijak się miało do tego, co jako czytelnik otrzymałam…

dwa oblicza


Za takie grzechy musi być kara… śmierci

Nie znałam wcześniej twórczości Grzegorza Kalinowskiego. Nie czytałam jego książek z serii „Śmierć frajerom”, nie szukałam też recenzji na ich temat. Nie wiedziałam o tym autorze nic, a mimo to (i mimo tylu innych czekających na swoją kolej tytułów) zdecydowałam się na przedpremierowe przeczytanie jego najnowszej powieści. Nie wiem, co mnie podkusiło – opis, gatunek, klimatyczna okładka…? No bo na pewno nie nadmiar wolnego czasu. Chyba zdałam się po prostu na swoją intuicję i jak to zwykle wówczas bywa – nie zawiodłam się. A wręcz przeciwnie! Bardzo polubiłam się z piórem Kalinowskiego. „Pogromca grzeszników” to był strzał w dziesiątkę!

pogromca grzeszników