Książeczki z Lidii biblioteczki #1

Książki zaczęliśmy czytać naszej córeczce jeszcze przed jej narodzinami. Wiedzieliśmy, że czytanie dla niej będzie jednym z ważniejszych rytuałów. Korzyści z tego płynących jest całe mnóstwo (m.in. budowanie więzi emocjonalnej, stymulowanie wzroku dziecka, wspomaganie rozwoju mowy) i nie wyobrażam sobie, aby w naszym domu mogło zabraknąć książek dla dzieci. Biblioteczka Lidii zaczyna się więc zapełniać coraz ciekawszymi tytułami i zamierzam się nimi z Wami podzielić. Ale tylko tymi wybranymi, które rzeczywiście jakkolwiek moją córcię zainteresowały, które uważam, że warto sprezentować dziecku. Wszak okazji ku temu niemało – Mikołajki i Święta tuż tuż. Niech więc posłuży Wam ten wpis jako inspiracja. Kolejne niebawem!


Kulturalne Mamy – Grupa na Facebooku – dlaczego warto do niej należeć

KULTURALNE MAMY to nowa grupa na Facebooku, o której myślałam już od dłuższego czasu (właściwie to już będąc w ciąży), a którą ostatecznie założyłam kilka miesięcy temu (ale dopiero teraz mam zamiar rzeczywiście ją „rozkręcić”). Można już do niej dołączyć, do czego oczywiście gorąco zachęcam. Ale zanim, to przeczytajcie jeszcze kilka słów na jej temat, tutaj, na blogu :)

kulturalne mamy


Baśń, o której zapewne jeszcze nie słyszeliście!

Ostatni raz czytałam baśnie jakieś 3 lata temu, na dodatek były one skierowane (nie bez przyczyny!) do dorosłych i młodzieży. Co się tyczy typowych baśni dla dzieci – z tymi nie miałam styczności znacznie dłużej. Niemniej córcia mi rośnie i za jaaakiś czas na pewno będę chciała ją z pewnymi tytułami zapoznać. Czy „Baśń o perle” będzie jednym z nich? O tym poniżej.


Książki z macierzyństwem w tle

Dzień Matki zbliża się coraz większymi krokami. Zaraz, zaraz… to już za 2 dni!
W tym roku jest to święto szczególnie mi bliskie, gdyż – jak dobrze przecież wiecie – sama jestem już mamą ♥ Życzeń córcia jeszcze mi nie złoży, ale jej uśmiech jest w stanie zrekompensować wszystko :) Dzisiaj jednak nie o tym. Dzisiaj chciałabym zwrócić uwagę na coś innego (choć poniekąd w temacie). Okazało się bowiem, że ostatnimi czasy przeczytałam kilka ciekawych książek. I co najistotniejsze – były to książki z macierzyństwem w tle (no tak się jakoś przypadkiem złożyło). I pomyślałam, że to dobra okazja, aby Wam o nich pokrótce opowiedzieć (tudzież przypomnieć, bo część z nich doczekała się recenzji na blogu), a tym samym zachęcić do sięgnięcia po nie tudzież sprezentowania ich swoim (choć innym też można) mamom. Z doświadczenia wiem, że dobrze się czyta o tym, co nam bliskie.



Spowiedź matki (nie)blogującej

Stało się. Oto przyszedł czas na moją spowiedź. Spowiedź matki (nie)blogującej. Długo zwlekałam z tym tekstem. Choć już tak dawno powstał w mojej głowie. Zawsze jednak miałam wymówkę. Wszak urodziłam córkę. Przecież to bardzo dobra wymówka!


2 powody, dla których warto czytać… do brzuszka

Dzisiaj zaczynamy 40 tydzień. Nawet nie wiem, kiedy to zleciało. Tak długo jest już w moim brzuszku, tak bardzo się do tego przyzwyczaiłam… choć nie ma co ukrywać, nie zawsze jest lekko ;) W każdym razie czekamy z mężem na naszą córeczkę z coraz większą niecierpliwością. W gruncie rzeczy może do nas dołączyć już w każdej chwili… jesteśmy na to przygotowani (a przynajmniej tak nam się wydaje :)).

W ramach cyklu KULTURALNA MAMA chciałabym napisać Wam o pewnej czynności, którą mój mąż zapoczątkował, przynosząc do domu, dla Lidki, jej pierwszą książkę. Tak, postanowił zacząć czytać… do brzuszka. Poniżej znajdziecie zaś 2 zasadnicze powody, dla których warto to robić. Bo moim (naszym) zdaniem warto.

czytanie do brzuszka


Kulturalna Mama po raz pierwszy!

No dobra, czas najwyższy się przyznać. Choć może lepszym słowem będzie „pochwalić się”? Tak, właśnie tak. I teraz to zrobię – pochwalę się :) Otóż… jestem w ciąży. Dokładnie w 31 tygodniu. I jestem z tego powodu przeogromnie szczęśliwa :) Zawsze o tym marzyłam, aby mieć kiedyś dzieci i teraz to marzenie się spełnia. Szczerze powiedziawszy już nie mogę doczekać się chwili, gdy ujrzę Lidię (bo tak nazwaliśmy naszą córkę ♥) po raz pierwszy :)

kulturalna mama