Jakie są Najlepsze prezenty na Święta? Z czego obdarowywani cieszą się najbardziej? Odpowiedź wcale nie jest taka prosta. Wszak każdy jest inny, ma różne upodobania i nieraz bardzo ciężko jest „trafić”. Nie dziwią więc tak liczne poradniki przedświąteczne na blogach, zestawienia najlepszych prezentów w najróżniejszych kategoriach z podziałem na wiek, płeć, zainteresowania… (Polecam zajrzeć do Ani z Wstaw tytuł i Olgi z Wielkiego Buka). Nie dziwi ich popularność. One naprawdę bywają pomocne. Zwłaszcza w tym szalonym pędzie życia, gdy z reguły brak czasu na wszystko, tym bardziej na długie poszukiwania idealnych prezentów… A więc i ja (mimo że też czasem/za tym czasem nie nadążam) postanowiłam podzielić się z Wami Najlepszymi prezentami na Święta :) Z tym że podeszłam do sprawy nieco przewrotnie. Poniżej znajdziecie bowiem rzeczy, o których sama marzę, by znaleźć je pod choinką, z których na pewno bym się ucieszyła i coś mi się wydaje (dlatego się nimi dzielę), że nie ja jedna :)

Niech Mikołaj ma w tym roku nieco lżej. Niech się dowie, jakie są Najlepsze prezenty na Święta :)

DSC_1078

Najlepsze prezenty na Święta

Książki

Wierzę, że – skoro zaglądacie na mojego bloga – książki są Wam szczególnie bliskie. Wierzę też, że w Waszym otoczeniu są osoby, które podzielają nasze zamiłowanie do nich :)

Poniżej tytuły, które tak bardzo chciałabym mieć na swojej półce (czy Wy również?):

  1. Władca Pierścieni. Wydanie jednotomowe – John Ronald Reuel Tolkien, Wydawnictwo Muza
    Bo kocham wersję filmową.
    Bo jeszcze nie czytałam (!?!).
    Bo jedyne słuszne polskie tłumaczenie Marii Skibniewskiej.
  2. Przeminęło z wiatrem – Margaret Mitchell, Wydawnictwo Albatros
    Bo klasyk, którego nie znam (?!?).
    Bo chcę wiedzieć, o czym Scarlett wolała pomyśleć jutro ;)
    Bo zapadająca w pamieć okładka.
  3. Harry Potter i Kamień Filozoficzny. Wydanie ilustrowane – J. K. Rowling, Wydawnictwo Media Rodzina
    Bo uwielbiam Harry’ego Pottera.
    Bo będę do tej książki wracać.
    Bo piękne ilustracje Jima Kay’a.
  4. Kasacja – Remigiusz Mróz, Wydawnictwo Czwarta Strona
    Bo Mróz nadal nie odpuszcza.
    Bo Ekspozycja i Parabellum ♥
    Bo chcę znowu zarwać noc :)
  5. Szczygieł – Donna Tartt, Wydawnictwo Znak Literanova
    Bo taka piękna okładka.
    Bo Nagroda Pulitzera 2014!
    Bo czuję, że się nie zawiodę :)
  6. Księgi Jakubowe – Olga Tokarczuk, Wydawnictwo Literackie
    Bo Olga Tokarczuk!
    Bo Nagroda Literacka Nike 2015!
    Bo zbyt długo odwlekam to czytanie…

DSC_1093

DSC_1090

DSC_1091

Płyty muzyczne

Muzyka towarzyszy mi każdego dnia. Jest bardzo istotnym elementem mojego życia. Moja kolekcja płyt stale się powiększa – byłoby miło, gdyby również o poniższe tytuły:

  1. A Head Full Of Dreams – Coldplay, Parlophone
    Bo nowość.
    Bo piękny wokal Chrisa Martina.
    Bo miłość nieuleczalna.
  2. Bumerang – Kortez, Jazzboy Records
    Bo usłyszałam u Kuby Wojewódzkiego.
    Bo moje wielkie odkrycie.
    Bo taka poezja.
  3. Freedom & Surrender – Lizz Wright, Concord Records
    Bo tak ciepło i przyjemnie.
    Bo tak prawdziwie, naturalnie.
    Bo tak pięknie i zmysłowo.
  4. Chamber Music Society – Esperanza Spalding, Heads Up International
    Bo Radio Music Society ♥
    Bo Esperanza Spalding ♥ ♥ ♥
    Bo tak ciężko ten album zdobyć…
  5. Christmas Songs – Diana Krall, Verve
    Bo tak czuję i słyszę Święta.

DSC_1144

DSC_1134

DSC_1155

DSC_1158

Kochani, powyżej wspomniałam jedynie o książkach i płytach muzycznych, bowiem to one są najbardziej związane z tematyką mojego bloga. Ale żeby nie było – jak niemal każda kobieta czekam również na nowe perfumy, biżuterię czy inne piękne, cieszące oko rzeczy. Nie inaczej! ;)

A teraz…


Świąteczna Niespodzianka :)

Postanowiłam zostać w tym roku Mikołajem! DLA WAS! A przynajmniej dla któregoś/którejś z Was, moi Drodzy Czytelnicy :)

Jak widzicie na poniższym zdjęciu, prezent jest już zapakowany, także nie zamierzam zdradzać, co jest w środku – jak niespodzianka, to niespodzianka – a podpowiem tylko, że są to w sumie trzy rzeczy z kategorii: książka, film i muzyka :) A trafi on pod choinkę tej osoby, którą szczęśliwym trafem wybiorę spośród wszystkich, które zgłoszą się w komentarzu poniżej oraz… polecą jedną książkę lub/i płytę muzyczną jako najlepszy prezent na Święta (i nie tylko) :)

DSC_1085

Na Wasze odpowiedzi czekam do 24.12.2015 r. (włącznie). W dniu następnym ogłoszę dobrą nowinę :)

[Edit: Prezent-niespodzianka powędruje do Marty pod pseudonimem Czy Lolanta. Gratuluję!]

Bo piękne rzeczy dzieją się w kulturze.


Autorem powyższych zdjęć jest Jakub Ćwiklewski.

  • Mój pomysł jest pewnie najgłupszy, ale poleciłabym bardzo łatwą książkę o Warszawie z innej perspektywy… a mianowicie „Viva Warszawa – Polen für Fortgeschrittene” autorstwa Steffena Möllera (jeśli ktoś zna niemiecki), a jeśli nie – teraz wyszła też po polsku „Viva Warszawa – Książka dla turystów, słoików i gastarbeiterów”, której w wersji polskiej jeszcze sama nie mam. Steffen pokazuje najbardziej znienawidzone miasto w Polsce naprawdę z ładnej perspektywy. Napisał ją z myślą o Niemcach, którzy podróżują chętniej do Krakowa i na Mazury, ale chce przy okazji przekonać niejednego Polaka do swojej stolicy. Lubię Steffena za jego wesołe podejście i opowieści o Polakach, a także o stereotypach, dlatego polecam tę książkę. Może nie jest to coś „ambitnego”, ale na zimowe wieczory można polecić, bo na pewno miło i szybko się czyta! :)

    Co do płyt, to stara z bodajże 2010 roku płyta Hurts „Happiness” jest jedną z moich ulubionych. Chociaż nowa płyta Adele też może być interesująca, ale ponoć opakowanie łamie się po pierwszym otworzeniu:) hehe

    • Dla każdego co innego, także Twój pomysł na pewno nie jest głupi! Dzięki za podzielenie się :)
      Pozdrawiam serdecznie! :)

  • Kochana, dziękuję za wspomnienie mnie w zestawieniu!
    Wszystkie wspomniane przez Ciebie książki już mam (tylko Pottery w okładkach dla dorosłych), ale jak to ja – jeszcze nie przeczytałam. Mrozowa „Kasacja” jest zacna, chociaż „Zaginięcie” dużo lepsze! W te święta nawet nie patrzę na książki, zrobiłam ostatnio koszmarnie wielkie zakupy i muszę to wreszcie przeczytać, nie mówiąc o recenzenckich. Natomiast z płyt chyba sobie świąteczne TGD sprawię.

    Ja na święta polecam bardzo nieświąteczny „Przegląd Końca Świata” Miry Grant – bo kilka dni wolnych pod rząd przydaje się przy tym cyklu. Są blogerzy, jest epidemia, są zombie – seria spodobała mi się tak bardzo, że wydzwaniałam do SQN z pytaniem o datę premiery ostatniego tomu ;)
    Rewelacyjnym wyborem jest też „Czas Żniw” i „Zakon Mimów” Samanthy Shannon. Rewelacyjny pomysł na totalitarną Anglię i jasnowidzów wyjętych spod prawa. Poza tym Paige jest świetną bohaterką.
    I na zakończenie „Buduj swoje życie odpowiedzialnie i zuchwale” oraz „Kobietę niezależną” Kamili Rowińskiej. Wiadomo, nowy rok, postanowienia, cele, podsumowania – ważne, żeby to robić z głową i faktycznie mieć jakieś efekty później, a nie tylko skończyć po trzech dniach ;)

    Przecudne zdjęcia <3

    • Aniu, dzięki za polecenia!
      „Czas Żniw” i „Zakon Mimów” ja również baaaardzo polecam :) Sama zresztą zapoznałam się z tą serią dzięki Tobie :)
      O „Przeglądzie Końca Świata” słyszałam, ale jakoś niespecjalnie byłam zainteresowana – widocznie niezbyt słusznie ;)
      Co się tyczy Kamili Rowińskiej, to widać, że rzeczywiście jesteś nią zachwycona – wszędzie ją polecasz. Może czas najwyższy sprawdzić, jak skuteczne są jej metody przy realizacji celów :)

      PS. Świąteczna płyta TGD – to musi być piękne!

      Ślę pozdrowienia! :)

    • Jeśli temat zombie i spisków Cię nie odrzuca, warto się z „Przeglądem” zapoznać :)
      No co prawda, to prawda :D Ale to pewnie dlatego, że jest dla mnie taką mentorką trochę. Mam styczność jej pracą już od kilku lat, ostatnie szkolenie to właściwie po prostu wyjście spotkanie z nią „live”. Pracuję też z Dziennikiem Coachingowym i jej webinarami i widzę dużo konsekwencji i sensu w tym, co mówi. No i są efekty :) Trochę w opozycji do „najbardziej popularnego coacha w Polsce”, którego uważam za szarlatana, który po prostu dobrze się „sprzedaje”.
      Sprawdź sobie może wcześniej na YT jej darmowe filmiki, zobaczysz, czy Ci odpowiada.

      Oj, chyba tak. Szczególnie, że czerpie z kolęd z innych krajów. A polska wersja „Mary, did you know” trochę mnie chwyta za serce, przyznaję :)

  • Przyznam się, że ja też „Władcy Pierścieni” nie czytałam, ale też strasznie się boję, że mi się nie spodoba. Bo widziałam film (chyba drugą część) i mnie trochę znudził. (Jak można robić takie długie filmy!)
    Za to „Przeminęło z wiatrem”… wiesz, że zawsze polecam. Uwielbiam! A to nowe wydanie jest takie piękne! Kupiłam je siostrze na urodziny w zeszłym miesiącu. Sama chciałabym posiadać to cudo, ale… na siebie zawsze trochę kasy szkoda.
    Harry też zawsze w cenie :) Będę do niego wracać chyba do końca życia :)

    Z polecanych przeze mnie na święta to na pewno seria „Kroniki Królobójcy” Patricka Rothfussa, dla tych, co lubią fantasy. Mówią, że to taki Harry Potter, tylko, dla trochę starszych. W sumie to coś w tym jest, ale nie do końca, przygody Kvothe są zupełnie inne, a z Harrym łączy go na pewno magia i szkoła (tu uniwersytet). Bardzo polecam!

    • Jakub Ćwiklewski

      proszę mi wierzyć że „Władca Pierścieni” się nie nudzi, wciąga w swój świat i nie chce z niego wypuścić, ostatni tom starałem się czytać 3 miesiące by nie skończyć historii za szybko ;)

    • Jakubie, kto by pomyślał ;)

    • Jakub Ćwiklewski

      że umiem czytać? :)

    • Coś w ten deseń, hehehe ;)
      A tak serio – udało Ci się tego „Władcę…” dokończyć? :)

    • Jakub Ćwiklewski

      udało, czytałem jedną stronę dziennie, ale się udało – tylko, że to było dłuuuugo zanim powstał film i wiele rzeczy moja głowa zupełnie inaczej ubrała wyrazy w obrazy ;) wypadałoby zapomnieć film i wtedy książkę przeczytać ;) warto

    • Kiedyś wreszcie będę musiała spróbować :)

    • Sfilmowany „Władca Pierścieni” jest obłędny! Dla mnie mistrzostwo! Oglądałam wszystkie trzy części już po kilka razy, na dodatek w tej rozszerzonej, jeszcze dłuższej wersji ;)
      Książka może być jednak znacznie „cięższa”, bo zawiera znacznie więcej wątków, jest też bardziej rozbudowana, ale tym bardziej jestem jej ciekawa :)

      Co się tyczy polecanej przez Ciebie serii, to zapowiada się świetnie! Koniecznie muszę się za nią rozejrzeć. Lubię magię :)

      Dzięki za odwiedziny.
      Pozdrawiam Cię serdecznie :)

    • A oto dobra nowina! 😊Mikołaj szczęśliwym trafem wybrał Ciebie i to właśnie Ty dostaniesz prezent-niespodziankę 😃
      Swoje dane do wysyłki wyślij mi na adres kontakt@napieknej.pl.
      Pozdrawiam i… Wesołych Świąt! 😊🎄🎁

    • Ale fajnie! Dziękuję, kochana. To jednak dostanę książkę na święta :D
      Już za chwilę napiszę Ci adres :*

  • Pingback: Tydzień Blogowy #30 | Wielki Buk()

  • Zielony Zakątek

    A mówią, że w Polsce ludzie nie czytają – gdzie nie spojrzysz wszystkie rankingi donoszą, że czytelnictwo w naszym kraju jest na tak słabym poziomie, że tylko usiąść i płakać… jednak, że ja mam zupełnie inne doświadczenia – czytam od zawsze, mam znajomych (wszystkich) którzy czytają, czytam blogi o czytelnictwie, moje dzieci „czytają”, znajomi moich dzieci też czytają, mamy biblioteki (często na kindle) które uwielbiamy, pożyczamy sobie książki, kupujemy, aros powinien wystawić mi już kartę stałego klienta. Więc to jest tak, że albo statystyki kłamią, albo warto mieć znajomych, którzy dużo czytają, go dzięki temu to się robi tak naturalne jak oddychanie. Ja polecam kilka pozycji:

    – Historia wewnętrzna – Giulia Enders – książka na przełomie powieści i medycyny, jestem zaskoczona, że tak świetnie się ją czyta (jestem w trakcie a już polecam)

    – Złe psy – Patryk Vega – nie jest to pozycja dla fanów wyłącznie delikatności i finezji, ale ja uwielbiam takie ostrzejsze policyjne klimaty

    – Hous of cards – Michael Dobbs – polityka i kasa mieszana z zaborczością. Bardzo mi się podobał serial o tym samym tytule

    – Zaginiona dziewczyna – kryminał psychologiczny – meeeega polecam!

    – Dziewczyna z pociągu

    – Saga Milenium jeśli jeszcze nie czytałaś (czytałam ją tak, że potrafiłam nie spać i nie jeść)

    – Stokrotki w śniegu – płakałam

    – Gwiazd naszych wina – co rzadko się zdarza film bardziej się podobał

    – Z czegoś lżejszego to polecam Powrót do Daringham Hall

    Gdybym miała zdecydować się na jedną książkę – jedną jedyną, która ma być prezentem dla Mamy/Taty/Brata/Szwagra/Siostry/Przyjaciółki byłaby to………….. (tu jest czas na słynne The winner is……. Zaginiona dziewczyna)

    Z muzyki baaardzo lubię spokojne rytmy takie jak publikowane na yt przez np. yellow brick cinema

    • Ależ się rozpisałaś – dzięki! :)
      Przyznaję, że nie czytałam żadnej z polecanych przez Ciebie książek, ale już od jakiegoś czasu mam w planach:
      1) „House of cards” – dużo dobrego naczytałam się na temat tej pozycji. Serial też w końcu kiedyś obejrzę ;)
      2) „Zaginiona dziewczyna” – oglądałam film – meeeeeega film – mniemam, że książka nie będzie gorsza.
      3) „Dziewczyna z pociągu” – głośno o tej książce i dużo dobrych recenzji.
      4) „Saga Millenium” – od tak dawna na mojej liście… W końcu przyjdzie czas i na nią :)

      PS. Cudownie jest wiedzieć, że tyle osób kocha czytać książki :) Gratuluję przyjaciół ;) :)
      Pozdrawiam! :)

    • Zielony Zakątek

      Ja również pozdrawiam i jeszcze raz polecam :) Wesołych Świąt

  • :) Ja uwielbiam dostawać książki, oddawać i puszczać je dalej.
    W tym roku lista książek które chce mieć jest bardzo długa. Zawsze robię podział- powieści, kryminały i ksiązki „na raz” w wersji mobi i książki drukowane z literatury specjalistycznej, poradniki, podręczniki itd. je wolę w wersji tradycyjnej.

    Moja lista ksiązek must have(sama kupiłam sobie już kilka pozycji z listy na urodziny i pod choinkę:
    Jesteś marką
    Zakamarki marki
    Wizerunek w internecie
    Kliknij tu
    Autentyczność przyciąga

    I Planer- ten sam który zamówiłaś :))) wiem, że będzie czekał na mnie pod choinką :))

    Kortezem też nie poradzę i Dawidem Podsiadło

    • O tak, planer świetny! Pod choinkę jak znalazł ;) Nie mogę się już doczekać, aby zacząć w nim planować ;) :D
      Nowa płyta Dawida też w końcu wyląduje u mnie w domu – tym bardziej, że mąż coś wspominał, że by chciał… ;))
      Co się tyczy książek, to ja również przekazuję je dalej, ale póki co tylko te, do których wiem, że już raczej nie wrócę, które nie skradły mego serca – z pozostałymi ciężko jest się rozstać ;)

    • Dzięki wielkie za wspomnienie ;)

    • No to będzie trzeba Pana Tkaczyka poznać nieco bliżej ;)
      Już po wstępnym sprawdzeniu strony widzę, że to może być bardzo inspirująca znajomość :)

  • Jakub Ćwiklewski

    Twój mąż, będzie musiał brać wiele nadgodzin by wykupić całą Twoją listę prezentów ;) współczuję Krzysiek ;)

    • Nie przesadzajmy ;)
      Nie muszę przecież dostać wszystkich tych rzeczy za jednym razem ;)
      I nie wszystkie muszą być od mojego męża… :P

    • Piękne zdjęcia!

    • Prawda? ;) :)

    • Jakub Ćwiklewski

      a dziękuję :)

  • Kortez jest magiczny, ta płyta jest przepiękna i niezwykle urokliwa. Przeminęło z wiatrem i ukochana Scarlett, koniecznie przeczytaj a wydanie Albatrosa jest cudne, zakochana w nim jestem i chyba sprawię sobie prezent ;) Mróz jest świetny w każdym wydaniu! ;) Piękne zdjęcia, bardzo klimatyczne ;)

    Co do moich polecanek to muzycznie trudno mi wybrać jedną płytę, gdyż w tym roku pojawiło się kilka perełek. Ostatecznie polecam album Splot od Leskiego. Klimatycznie bardzo podobny do Korteza. To muzyka, która otwiera w nas pokłady emocji skrywane na dnie serca, to muzyka, która szpera w zakamarkach duszy. krążek ma w sobie niesamowity spokój. Mądre teksty ubrane w tradycyjne dźwięki. Naprawdę można się zasłuchać. Książkowo wybrałabym Love,style, life autorstwa Garance Dore. Książka ta jest pięknie wydana, zawiera mnóstwo zdjęć i mądrych porad. A wszystko to podane z dużym dystansem i humorem. De facto o stylu w tej książce jest najmniej. Jest sporo o życiu i miłości, ale właśnie z tego rodzi się styl. Pozdrawiam ciepło ;)

    • O książce słyszałam i szczerze powiedziawszy, kusi mnie bardzo :) Po Twojej wypowiedzi to może nawet jeszcze bardziej ;)
      Co się tyczy Leskiego, to jakoś o nim nie słyszałam, a przynajmniej nie kojarzę… Niemniej z pewnością się z nim zapoznam – dzięki za polecenie! :)

      Ślę gorące pozdrowienia! :)

  • Na święta przewrotnie polecam „NOS4A2” Joe Hilla – niby dzieje się w klimacie świątecznym, ale daleko jej do słodkich opowiastek o Bożym Narodzeniu (oj, bardzo daleko…) ;)

    Ściskam mocno :)

    • Nie czytałam, ale tytuł kojarzę. W każdym razie nieźle mnie zaintrygowałaś… ;)
      Dzięki za polecenie!
      Ślę serdeczne pozdrowienia :)

  • Łukasz Zyskowski

    Jak się bawić to się bawić, palto zgubić, płaszcz zostawić ;) a zatem z
    ostatnio przeczytanych i będących na topie książek poleciłbym jako
    prezent: dla niej – „Dziewczyna z pociągu” P. Hawkins, dla niego: „Złe
    psy. Po ciemnej stronie mocy.” P. Vega ;) Pozdrawiam

    • „Dziewczynę z pociągu” na pewno przeczytam! Jest już na mojej liście :)
      Dzięki za udział w zabawie ;) Również pozdrawiam :)

  • Ania Michno

    Będę pierwsza??!! 😉 Ja poleciłabym (bo także sama chciałabym dostać ) jednotomowe wydanie trylogii Igrzyska Śmierci S.Collins 😊 Niestety moj mąż nie czyta Twojego bloga a nie lubię mówić co ma mi kupić. Dla mnie prezenty sprawdzają na ile ktoś mnie zna i słucha. .. 😉 Pozdrawiam! !!

    • Otóż to! W końcu w ciągu całego roku dajemy wyraźne znaki, co i jak bardzo nam się podoba – wystarczy, żeby nas dobrze słuchać ;) :)
      Co się tyczy polecanego przez Ciebie tytułu – też bym nie pogardziła, a wręcz bardzo bym się na niego ucieszyła :)
      Pozdrawiam :*