O podejmowaniu decyzji w drodze do przeznaczenia

Kiedy zadzwoniła do mnie i zapytała, czy nie chciałabym przeczytać jej książki i napisać o swoich wrażeniach na blogu, od razu wiedziałam, jaka będzie moja odpowiedź. Wszak myślałam o tym (o tej książce) dość intensywnie, odkąd tylko została wydana. Byłam jej bardzo ciekawa. Tym bardziej, że Aneta Zamojska, od której dostałam ten telefon, jest ełczanką – widać patriotyzm lokalny ma moc :) – nie odmówiłam.

Sekundy do szczęścia