2 powody, dla których warto czytać… do brzuszka

Dzisiaj zaczynamy 40 tydzień. Nawet nie wiem, kiedy to zleciało. Tak długo jest już w moim brzuszku, tak bardzo się do tego przyzwyczaiłam… choć nie ma co ukrywać, nie zawsze jest lekko ;) W każdym razie czekamy z mężem na naszą córeczkę z coraz większą niecierpliwością. W gruncie rzeczy może do nas dołączyć już w każdej chwili… jesteśmy na to przygotowani (a przynajmniej tak nam się wydaje :)).

W ramach cyklu KULTURALNA MAMA chciałabym napisać Wam o pewnej czynności, którą mój mąż zapoczątkował, przynosząc do domu, dla Lidki, jej pierwszą książkę. Tak, postanowił zacząć czytać… do brzuszka. Poniżej znajdziecie zaś 2 zasadnicze powody, dla których warto to robić. Bo moim (naszym) zdaniem warto.

czytanie do brzuszka


Kulturalna Mama po raz pierwszy!

No dobra, czas najwyższy się przyznać. Choć może lepszym słowem będzie „pochwalić się”? Tak, właśnie tak. I teraz to zrobię – pochwalę się :) Otóż… jestem w ciąży. Dokładnie w 31 tygodniu. I jestem z tego powodu przeogromnie szczęśliwa :) Zawsze o tym marzyłam, aby mieć kiedyś dzieci i teraz to marzenie się spełnia. Szczerze powiedziawszy już nie mogę doczekać się chwili, gdy ujrzę Lidię (bo tak nazwaliśmy naszą córkę ♥) po raz pierwszy :)

kulturalna mama