Nie ma tego złego, wszak po jesieni przychodzi zima…

Nie wszyscy są fanami powieści obyczajowych. Ja sama miewam z nimi problemy. Bywa, że drażnią mnie treści takich książek – historie „smutnych” ludzi, nie radzących sobie z własnym życiem. I nie jest to bynajmniej kwestia braku empatii z mojej strony. Wszystko zależy tak naprawdę od autora, od tego, w jaki sposób wykreował swoich bohaterów, jakie nadał im cechy, czym ich wyróżnił od pozostałych, w jakiego rodzaju rozmowach pozwolił im uczestniczyć (dialogi, dialogi, dialogi!), jak ich poprowadził. Tak, to właśnie postaci z krwi i kości, autentyczne i ciekawe zarazem, mają największe znaczenie w tego typu powieściach. Muszą mnie do siebie przekonać. Bo reszta to już samo życie. W najnowszej książce Magdaleny Majcher „Wszystkie pory uczuć. Jesień” (premiera już 27 września) – przyznaję – bywało różnie.

wszystkie pory uczuć


Książki z macierzyństwem w tle

Dzień Matki zbliża się coraz większymi krokami. Zaraz, zaraz… to już za 2 dni!
W tym roku jest to święto szczególnie mi bliskie, gdyż – jak dobrze przecież wiecie – sama jestem już mamą ♥ Życzeń córcia jeszcze mi nie złoży, ale jej uśmiech jest w stanie zrekompensować wszystko :) Dzisiaj jednak nie o tym. Dzisiaj chciałabym zwrócić uwagę na coś innego (choć poniekąd w temacie). Okazało się bowiem, że ostatnimi czasy przeczytałam kilka ciekawych książek. I co najistotniejsze – były to książki z macierzyństwem w tle (no tak się jakoś przypadkiem złożyło). I pomyślałam, że to dobra okazja, aby Wam o nich pokrótce opowiedzieć (tudzież przypomnieć, bo część z nich doczekała się recenzji na blogu), a tym samym zachęcić do sięgnięcia po nie tudzież sprezentowania ich swoim (choć innym też można) mamom. Z doświadczenia wiem, że dobrze się czyta o tym, co nam bliskie.



Bo z ciążą bywa bardzo różnie…

Co tu dużo ukrywać – temat ciąży jest mi niezwykle bliski, a na pewno niezbyt odległy, jeśli chodzi o moje własne doświadczenia. Wszak sama nie tak dawno (nieco ponad 2 miesiące temu) urodziłam Lidię. I była to jedna z najpiękniejszych i najbardziej wyczekiwanych chwil w moim życiu. Z przyjemnością i tym większą ciekawością sięgnęłam więc po kolejną powieść Magdaleny Majcher, której premiera – UWAGA – już 11 stycznia!