Lubię ten czas (2015/2016)

Mamy teraz czas podsumowań. Czas nowych wyzwań. Lubię ten czas. Lubię wspominać, a jeszcze bardziej planować – mając nadzieję na realizację większości z wyznaczonych celów. Lecz, co istotne, nie łamię się, gdy w gruncie rzeczy dzieje się inaczej. Czasem po prostu chce się zbyt wiele… ;) Dużo ważniejsze jest moim zdaniem samo próbowanie. Wówczas, prędzej czy później, przy odpowiedniej sile motywacji, udaje się osiągnąć to, czego pragnęło się najbardziej.

DSC_1432


6 książek na jesień

Po letniej liście książek do przeczytania, przyszedł czas na tę jesienną. Mam nadzieję, że tym razem uda mi się zrealizować cel w 100% (tym bardziej, że wybrałam o dwie książki mniej niż poprzednio). No więc zobaczcie, tak pokrótce, z jakimi tytułami planuję się zapoznać tej jesieni (choć po cichu liczę na to, że tych książek będzie znacznie więcej). Dajcie znać, czy któreś z nich znacie, czy polecacie, a może wręcz przeciwnie?

A jakie Wy macie plany czytelnicze?


8 książek, które na pewno przeczytam do końca tego lata

Natchniona przez Olgę z Wielkiego Buka postanowiłam pójść w jej (jak i wielu innych blogerów czy vlogerów) ślady i stworzyć swoją własną, wakacyjną (czytaj: letnią) listę TBR. Z reguły nie czynię podobnych planów czytelniczych, ale tym razem zrobię wyjątek, chcąc się przekonać, czy uda mi się osiągnąć zamierzony cel (wówczas z pewnością będę powtarzać tego typu akcje). Tak dużo jest książek (z dnia na dzień coraz więcej), które chciałabym przeczytać, a na które ciągle brakuje mi czasu (poza oczywistym, jak proza życia, powodem tego są paradoksalnie… inne książki). Jestem pewna, że znacie ten ból.
Może więc tym razem będzie inaczej? Z premedytacją wybrałam tytuły z puli tzw. „nierecenzenckich”, po które zapewne, właśnie przez te „recenzenckie”, tak szybko bym nie sięgnęła – zobaczymy, jak mi pójdzie :)